Przejdź do głównej treści

Marcin Szumański Fotograf – Dębica, Rzeszów, podkarpackie

Leśna sesja Wiktorii

Kiedyś w sezonie letnim miałem fazę na sesje przy zachodzie słońca. Jeszcze w ubiegłym roku takich plenerów nie brakowało, ale już w tym zdecydowanie dominują sesje w cieniu drzew, ozdobione jedynie przebitkami słonecznego światła. 

Najnowszą z leśnych sesji zdjęciowych jest klimatyczna realizacja dla Wiktorii. Wiktoria postawiła na brązową suknię i do tego koloru dobrałem miejsce w lesie. O ile do niedawnej sesji Kasi w czerwonej sukience wybrałem mocno zielony kawałek lasu, którego żywa, intensywna zieleń mocno kontrastowała z czerwienią sukni, o tyle do sesji Wiktorii postawiłem na harmonię barw i tym razem leśna scenka była bardziej brązowa (pnie, suche liście, piach).

Bardzo jestem zadowolony z efektu i Wiktoria podobno też – tak twierdzi 🙂

Po zakończeniu zdjęć w lesie zrobiliśmy jeszcze mały bonus na sąsiadującej z lasem łące.

Sesja zdjęciowa podczas wieczoru panieńskiego

Wieczór panieński to wyjątkowe spotkanie i czas pełen radości, spontanicznego śmiechu i wzruszeń. To chwila, którą zdecydowanie warto zatrzymać na zdjęciach bez zastanawiania się i losowania, która z uczestniczek akurat musi się poświęcić i być po drugiej stronie obiektuwy.

Jestem fotografem i wśród realizacji zdarzają mi się również wieczory panieńskie. Uwielbiam fotografować takie wydarzenia, ponieważ oprócz pięknych kadrów najważniejsze są dla mnie prawdziwe emocje i swobodna atmosfera, która tworzy się między uczestniczkami, a ta godzinka lub dwie zwykle łączą sesję pozowaną z fotoreportażem, który uwielbiam.

Zdjęcia podczas wieczoru panieńskiego Marysi rozpoczęliśmy od krótkiej sesji plenerowej w otoczeniu natury, wykorzystując ostatnie promienie słońca, które za chwilę chowało się koronami drzew pobliskiego lasu. Miękkie światło, zieleń i piękne otoczenie stworzyły idealne tło dla naturalnych, pełnych energii zdjęć przyszłej Panny Młodej i jej przyjaciółek. Później przenieśliśmy się na taras domku, gdzie odbywało się przyjęcie. Nie zabrakło życzeń, prezentów, wspólnego świętowania i wielu spontanicznych momentów, które najlepiej oddają charakter tego wyjątkowego wieczoru.

Zapraszam do obejrzenia kilku wybranych zdjęć z pierwszej części – sesji zdjęciowej pełnej uśmiechów, śmiechu, dobrej energii i wspomnień, do których z przyjemnością będą Dziewczyny wracać przez długie lata.

Czerwona sukienka w zielonym lesie – sesja zdjęciowa

Serdecznie zapraszam do obejrzenia wybranych kadrów z niedawnej sesji zdjęciowej z Katarzyną. Na zdjęciach rządzi Kaśka ubrana w czerwoną sukienkę, a jej królestwem jest głęboki las. Wszystko poszło tak, jak zaplanowaliśmy – no, może poza owadami, które intensywnie i skutecznie uprzykrzały nam pracę. Na szczęście nas nie zjadły żywcem, choć wyglądało to tak, jak gdyby miały taki zamiar 🙂

A wracając do zdjęć, to surowych wyszło ok 150, na gotowo – po selekcji i obróbce – 31, a do tej galerii wybrałem 16 z nich i te wybrane zdjęcia możecie zobaczyć poniżej. Miłego oglądania i – kto wie – może i spotkania przed obiektywem? 😉

Nilou z gry Genshin Impact – sesja zdjęciowa cosplay

„Nilou to grywalna Hydro postać w Genshin Impact.

Tancerka Teatru Zubayr, której ruchy to czysta gracja i elegancja. Jednak kiedy odsuwa się od światła reflektorów, jest jak inne dziewczyny w jej wieku: życzliwa, uśmiechnięta i przyjazna.”

źródło: Genshin Impact Wiki

W piękne, piątkowe, majowe popołudnie wraz z Wiktorią zrealizowałem planowaną od paru miesięcy sesję zdjęciową cosplay. Bohaterka – Nilou z gry Genshin Impact – nosi lekki strój i to był powód, dla którego czekaliśmy na naprawdę ciepłą pogodę. W międzyczasie szukaliśmy odpowiedniego miejsca dla tej postaci i ostatecznie wybraliśmy zaciszne miejsce na rzeką Wisłoką w okolicy Dębicy. Najbardziej odpowiadało ono barwom świata Nilou, rónież po uwzględnieniu obróbki nawiązującej do chłodnej tonacji, znanej z oryginalnych kadrów z gry.

Sesja przebiegła sprawnie i wesoło. Przypadkowe osoby z ciekawością przyglądały się nam, a konkretnie Nilou, a jeden z wędkarzy to się musiał upewnić, czy nie będziemy tu czegoś czarować. Uspokoiliśmy go, że jedynie zdjęcia będziemy czarować, natomiast rybkom nic nie grozi.

Obejrzyjcie kilka wybranych zdjęć z tej cosplayowej sesji. Przed Wami Nilou z Genshin Impact, w którą wcieliła się Wiktoria.

Kuroshitsuji cosplay – magiczna sesja zdjęciowa

Świat fantasy, mangi, anime i gier, to świat, którego nie ma w znanym nam, realnym świecie. Są jednak sposoby, aby przenieść ten pierwszy, magiczny świat na ziemski padół i roztoczyć w nim trochę magii, niesamowitości i wyjątkowej estetyki.

W taką podróż do alternatywnej rzeczywistości zabrała mnie Wiktoria. Jej postać inspirowana estetyką Kuroshitsuji genialnie wpisała się w pozimową (czy tam wczesnowiosenną) scenerię leśną. Przy niektórych kadrach nieco pomogliśmy sobie małą lampą (kwadratowy softbox) i myślę, że efekt jest co najmniej zadowalający. 🙂 Zobaczcie sami!

Kinga w parku – modowa sesja zdjęciowa w Dębicy

Modowo – lifestylowa sesja zdjęciowa z Kingą. Miejsce: Dębica, Park miejski im. Skarbka – Borowskiego. Czas: połowa lutego niemal w samo południe. Efekt? Taki, jaki założyliśmy. Modowo – lifestylowy natural premium styl bardzo mi się podoba. Kinga super wstrzeliła się w to wybierając outfit na sesję.

Mocne, ostre południowe słońce wcale nam nie przeszkadzało. Wiem, że tak się nie robi, bo przecież fotografy fotograferują tylko podczas złotej godziny, ale wiecie co? Właśnie na tym mi zależało, aby mieć takie ostre światło o mocniejsze cienie i z nimi świadomie popracować, bo dzięki temu uzyskałem kontrasty, o jakie mi chodziło. Po zimie park nie wygląda jeszcze efektownie, a dzięki właśnie takiej porze zdjęć udało się uzyskać żywe zdjęcia bez stosowania agresywnej, sztucznej obróbki – za którą nie przepadam.

Niecała godzina wystarczyła nam na zrobienie kilkudziesięciu zdjęć, z których po selekcji zostało 22. Z nich wybrałem 9 sztuk, aby podzielić się nimi z Wami.

Dzięki Kinga za tę sesję!

Męska sesja 2w1: biznes studio i miasto nocą

Paweł zgłosił się do mnie po zdjęcia biznesowe, jednak w trakcie sesji wymyślił, że chciałby dołożyć jeszcze zdjęcia w plenerze. Pstrykając kolejne pozy na czarnym tle układaliśmy koncepcję sesji w plenerze.

Zdecydowaliśmy się na nocne zdjęcia na starówce pobliskiego Pilzna. Myślę, że był to strzał w dychę, bo Paweł świetnie poczuł to miejsce i kilmat i zdjęcia praktycznie same się robiły. Ja tylko pilnowałem tego, aby aparat robił to, co sobie wymyśliliśmy.

W komentarzu znajomego po fachu ta sesja to:
„Męski portret to balans między surowością a przystępnością, między pełną kontrolą w studiu a nieprzewidywalnym klimatem nocnego miasta. Ta sesja to zamknięta w kadrach opowieść o nowoczesnym mężczyźnie – od klasycznej, minimalistycznej elegancji biznesowej, przez swobodny styl lifestyle, aż po kinowy, pełen charakteru street look w świetle miejskich latarń.”

Kornelia – barwne zdjęcia w szaroburej scenerii

„Chodź, zrobimy sesję po betonowym wiaduktem autostradowym. W dodatku nocą.” Brzmi tak zachęcająco, że lepiej się po prostu wygodniej ułożyć na kanapie i nie przerywać tego, co się w niej robiło.

No bo jak zrobić zdjęcia ciekawe i barwne w tak buro-szarym miejscu? I to jeszcze wtedy, gdy ciemno tam, jak wiadomo gdzie?

No więc tak: to miejsce i pora sesji pozwoliły zrobić ją całkowicie na własnych warunkach. Trzy różne lampy (różne pod każdym względem) i pomysł na ich wykorzystanie, do tego świetna modelka i mamy to! W ponurym miejscu zrobiliśmy sobie warunki niemal studyjne, a zdjęcia jakie tam zrobiliśmy, mozęcie zobaczyć poniżej. Miłego odbioru!

Emilka i Ola – bliźniaczy urok w lesie

Uwielbiam te dziweczyny! Fizycznie bardzo do siebie podobne, ale tak różne osobowości, temperamenty, że nie sposób się przy nich nudzić 🙂 

Na tę siostrzaną sesję zdjęciową zabrałem je do lasu. Wybraliśmy sobie porę na granicy zachodu słońca i zmroku, by złapać troszkę ciepłego blasku zachodzącego słońca, a później już zrobić bardziej stylowe zdjęcia z wykorzystaniem oświetlenia błyskowego.

Dziękuję Dziewczyny za tę sesję! 

Męska sesja Kacpra w skansenie w Kolbuszowej

Kacper, bohater klimatycznej sesji miejskiej w Rzeszowie (link) ponownie zawitał przed moim obiektywem. Tym razem – w przeciwieństwie do poprzedniej sesji w nowoczesnym Rzeszowie – wybraliśmy przeciwległy biegun architektoniczny: skansen. 🙂

A dokładnie skansen w Kolbuszowej, gdzie w jednej z jego części kręcono sceny hitowego serialu Netflixa. Jana Pawła ani Andrzeja tam nie spotkaliśmy, ale wyraźne ślady obecności filmowców jeszcze były. Na szczęście wszystko stało na swoim miejscu i jeszcze bardziej na szczęście zapisuję to, że w ogóle tę część skansenu zastaliśmy otwartą, ponieważ przez długie miesiące byłą kompletnie wyłączona z ruchu zwiedzających.

Sesję zaplanowałem jako bardzo retro i od początku robiłem zdjęcia z myślą o obróbce czarno-białej, w stylu starych, analogowych filmów. Wersja kolorowa pojawiła się później i wiecie co? Opublikuję tu wybrane zdjęcia w obydwu wersjach. Nie dlatego, że wciąż nie mogę się zdecydować, ale z tego powodu, że to zupełnie dwa inne style. Kolorowe mocniej uderzają w klimaty lifestyle, modowe, natomiast czarnobiałe mają większy ciężar retro, mocniej przenoszą w czasie i przecież takie właśnie były planowane na początku.