Paweł zgłosił się do mnie po zdjęcia biznesowe, jednak w trakcie sesji wymyślił, że chciałby dołożyć jeszcze zdjęcia w plenerze. Pstrykając kolejne pozy na czarnym tle układaliśmy koncepcję sesji w plenerze.
Zdecydowaliśmy się na nocne zdjęcia na starówce pobliskiego Pilzna. Myślę, że był to strzał w dychę, bo Paweł świetnie poczuł to miejsce i kilmat i zdjęcia praktycznie same się robiły. Ja tylko pilnowałem tego, aby aparat robił to, co sobie wymyśliliśmy.
W komentarzu znajomego po fachu ta sesja to:
„Męski portret to balans między surowością a przystępnością, między pełną kontrolą w studiu a nieprzewidywalnym klimatem nocnego miasta. Ta sesja to zamknięta w kadrach opowieść o nowoczesnym mężczyźnie – od klasycznej, minimalistycznej elegancji biznesowej, przez swobodny styl lifestyle, aż po kinowy, pełen charakteru street look w świetle miejskich latarń.”