Ta sesja musiała się udać. Za dużo było ustaleń i terminów do dopięcia, żeby tego dnia miało coś nie pójść. Oprócz planu „A” mieliśmy jeszcze inne warianty na wypadek, gdyby np. pogoda postanowiła zepsuć nam pierwszą koncepcję.
Tak się jednak nie stało i zrobiliśmy wszystko tak, jak pierwotnie sobie założyliśmy. Trzy miejsca, trzy stylizacje w efekcie blisko 80 zdjęć „na gotowo”, z których kilkanaście wybranych prezentuję Wam poniżej.