Kacper, bohater klimatycznej sesji miejskiej w Rzeszowie (link) ponownie zawitał przed moim obiektywem. Tym razem – w przeciwieństwie do poprzedniej sesji w nowoczesnym Rzeszowie – wybraliśmy przeciwległy biegun architektoniczny: skansen. 🙂
A dokładnie skansen w Kolbuszowej, gdzie w jednej z jego części kręcono sceny hitowego serialu Netflixa. Jana Pawła ani Andrzeja tam nie spotkaliśmy, ale wyraźne ślady obecności filmowców jeszcze były. Na szczęście wszystko stało na swoim miejscu i jeszcze bardziej na szczęście zapisuję to, że w ogóle tę część skansenu zastaliśmy otwartą, ponieważ przez długie miesiące byłą kompletnie wyłączona z ruchu zwiedzających.
Sesję zaplanowałem jako bardzo retro i od początku robiłem zdjęcia z myślą o obróbce czarno-białej, w stylu starych, analogowych filmów. Wersja kolorowa pojawiła się później i wiecie co? Opublikuję tu wybrane zdjęcia w obydwu wersjach. Nie dlatego, że wciąż nie mogę się zdecydować, ale z tego powodu, że to zupełnie dwa inne style. Kolorowe mocniej uderzają w klimaty lifestyle, modowe, natomiast czarnobiałe mają większy ciężar retro, mocniej przenoszą w czasie i przecież takie właśnie były planowane na początku.