Bez zbędnego kombinowania i cudacznej obróbki.
Wyszukany plener? Nie.
Złota godzina? Nie.
Blendy, lampy? Nie.
Rekwizyty, przebierańce? Nie.
Ciężkie presety, mocne filtry? Nie.
AI? Nie.
Co zatem?
Naturalnie prostota. Po prostu. I troszkę na opak.
Ostre, niemal południowe słońce, kawałek chodnika przy ul. Krakowskiej w Dębicy, pomysł, uśmiech oraz pełna świadomość tego, co robimy i co z tym później zrobić.
Czysta fotografia.