Marcin Szumański – Fotografia Reportażowa | Fotograf eventowy Dębica, Rzeszów, Kraków
Fotografia towarzyszy mi od ponad 30 lat. Wszystko zaczęło się w 1992 roku, kiedy w prezencie komunijnym dostałem od Taty radziecką lustrzankę Zenit TTL – wraz z pierwszą lekcją fotografii. Ten aparat wymagał pełnej kontroli nad parametrami zdjęcia i ręcznego ustawiania ekspozycji. Opanowanie tych podstaw stało się solidnym fundamentem mojej dalszej drogi fotograficznej.
Do dziś fotografuję głównie manualnie. Jedyną automatyką, z której korzystam, jest autofocus – pozostałe parametry wolę ustawiać samodzielnie, aby mieć pełną kontrolę nad tym, jak powstaje każde zdjęcie.
Od zawsze najbardziej fascynowało mnie dokumentowanie rzeczywistości. Fotografowanie otoczenia, ludzi i wydarzeń, które dzieją się tu i teraz, daje możliwość zatrzymania ulotnych momentów w kadrze na zawsze. Dlatego naturalnym kierunkiem stała się dla mnie fotografia reportażowa.
Pracę fotografa podczas wydarzeń można porównać do pracy myśliwego na polowaniu. Trzeba być skupionym, czujnym i gotowym na właściwy moment. Znajomość sprzętu, uważna obserwacja i przewidywanie sytuacji pozwalają uchwycić te chwile, które trwają zaledwie ułamek sekundy.
Każde wydarzenie traktuję jak nowe wyzwanie. Nawet jeśli jest to kolejna edycja tego samego eventu u tego samego organizatora, zawsze staram się spojrzeć na nie świeżym okiem. Nie pracuję według szablonów – każde wydarzenie ma swój rytm, emocje i historię, które warto opowiedzieć obrazem.
W swojej pracy realizowałem m.in.:
Podczas wydarzeń pracuję dyskretnie, szybko i zdecydowanie. Skupiam się nie tylko na liczbie zdjęć, ale przede wszystkim na ich treści i zgodności z charakterem wydarzenia oraz oczekiwaniami klienta.
Fotoreportaże oddaję w całości – po starannej selekcji usuwam jedynie kadry technicznie nieudane lub powtarzające się. Wszystkie pozostałe zdjęcia poddaję profesjonalnej obróbce, dbając o naturalny wygląd światła i kolorystyki, tak aby jak najlepiej oddawały rzeczywistość wydarzenia.
W przypadku sesji zdjęciowych pracuję nieco inaczej. Po sesji udostępniam klientowi pełen materiał w wersji surowej, z którego może wybrać ustaloną liczbę zdjęć do finalnej obróbki. Podczas samej sesji staram się nie zatrzymywać pracy na analizowaniu pojedynczych kadrów – dzięki temu zachowujemy naturalny rytm i powstaje bogaty materiał, z którego później można spokojnie wybrać najlepsze ujęcia.
Pracę fotografa podczas wydarzeń można porównać do pracy myśliwego na polowaniu. Trzeba być skupionym, czujnym i gotowym na właściwy moment. Znajomość sprzętu, uważna obserwacja i przewidywanie sytuacji pozwalają uchwycić te chwile, które trwają zaledwie ułamek sekundy.
Każde wydarzenie traktuję jak nowe wyzwanie. Nawet jeśli jest to kolejna edycja tego samego eventu u tego samego organizatora, zawsze staram się spojrzeć na nie świeżym okiem. Nie pracuję według szablonów – każde wydarzenie ma swój rytm, emocje i historię, które warto opowiedzieć obrazem.